Zawsze projektując jakąś stronę, powołując ją do życia miałem problem z tym – co ma działać w tle? Jakiego rozwiązania użyć, żeby zaspokoić potrzeby Klienta w możliwie najlepszy sposób jednocześnie nie robiąc ograniczeń na przyszłość i oczywiście.. zmieścić się w budżecie.
To mnie przekonało do wdrażania rozwiązań Open Source jaki jest WordPress.
Wierzę głęboko w to, że nie ma takiej strony, której nie można by uruchomić na WordPresie. Wykorzystanie WP przez liderów światowego rynku takich jak Forbes, Ford, Nikon czy AMD tylko mnie w tym utwierdza.
Reasumując… niech żyje WordPress!